wtorek, 29 września 2026

Lubię dużo i szybko mówić

 Wiele osób zarzuca mi,że za szybko mówię. I nie zmienię ani mojego tonu mówienia ani szybkości moich wypowiedzi i olewam swoich rozmówców ponieważ jak ktoś chce ten sobie z moich słów wyłapie najważniejsze czy najpotrzebniejsze rzeczy a nie będzie kazał mi wolniej mówić bo na przykład mnie nie rozumie czy nie nadąża. Mam taki a nie inny styl wypowiedzi jak i jestem sobą i nie będę mówiła w żółwim tempie.

Nie aż tak całkiem dawno znalazłam artykuł co mówi z psychologicznego punktu widzenia na tmat osób jakie szybko mówią i zgadzam się z tym aby swoich rozmówców olewać bo nie są warci mojego poziomu rozmowy ze mną a jak ktoś nie nadąża to naprawdę brak mi słów na to dlaczego ludzie nie potrafią zajarzyć o czym ja gadam do nich:

https://kobieta.wp.pl/mowisz-szybko-psycholodzy-tlumacza-o-czym-to-swiadczy-7305893974899040a

Lubię mówić dużo i szybko i czasem zastanawiam się czemu ci ludzie jacy nie nadążają za mną tak po mnie jadą jakobym olewała swoich rozmówców ale prawda jest taka,że przecież mówię do ludzi dorosłych a nie do osób jakie dopiero co wchodzą w świat zawiłości i codzienności "życia dorosłego". Trzeba mieć na uwadze,że człowiek chce zrozumieć i byc zrozumianym a nie takim co gada w żółwim tempie jak na przykład polityk Tadeusz Mazowiecki jaki słynął z takich wolnych wypowiedzi.

Zastanawia mnie fakt czemu ludzie nie przysypiają jak mają do czynienia z kimś kto wolno przemawia a co do szybkiego mówienia to ileżby oddali rodzice dzieci z zespołem Retta aby ich dzieci wypowiedziały choćby słowo i trzeba doceniać człowieka takim jakim on jest niezależnie od tego czy mówi on szybko czy wolno grunt,ze w ogóle się komunikuje z otoczeniem i odbiorcami werbalnie bo niewerbalna mowa bywa trudna czasem w odbiorze a wszystkie syngaly jakie są do obierania moga być różne interpretowane.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz