niedziela, 19 lipca 2026

Zakazane imiona w Niemczech

 O ile niektóre imiona budzą skrajne emocje czy złe skojarzenia jak np mi źle się kojarzy Dolores jak nazywała się Lolita czy jakies bajkowe imiona jak na przykład Aurora czy Alicja z Krainy Czarów czy jakieś tam Bella albo Ariel dla kobiety to naprawdę nie dziwię się jak ktoś chce nazywać syna Adolf albo Alfons a imiona takie bywają odrzucane:

https://www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,31962364,zakazane-imiona-2025-w-niemczech-nie-wolno-nazwac-tak-dziecka.html

Jak czytam jak w Niemczech nie można nazwać dziecka czy ogółem takie imiona jak np Vaginia czy inne tego typu to nadać nie mozna ale co innego Virginia oznaczające "dziewicę". To naprawdę zagadka dla mnie Lubie zagłębiać się w znaczenie imion czy ogółem oceniać jak ktos nazwie się lub dziecko albo nawet i psa konkretnym imieniem oraz skąd się ono wzięło.  

Niemcy zawsze mogą popaść w kompleksy przez Adolfa H. ale to nie była ich wina ale gdy konkretne imię jest rozsławiane przez konkretną osobę jak na przykłąd wszyscy wiemy,że Rihanna to Rihanna i wiadomo o kogo chodzi czy Zendya też wiadomo albo i Miley to już naprawdę ciekawie sprawa wygląda z tymi imionami jakie rozsławia je konkretna osoba. O ile Adolf był Hitler a mniej znanym był Dymsza to już naprawdę szkoda mi słów jak bardzo imię może przylgnąć do jednej konkretnej osoby. 

Niemcy to próbują być nieco jak Japończycy-bardziej niż z Polsce świat mangi i anime sie u nich rozsławiał bo w po PRLowskiej Polsce zaczęły pojawiać się anteny satelitarne głównie dzieciarnia czerpała inspiracje z Niemiec. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz